Czy zapisać 2,5 latka do przedszkola? Przedszkole prywatne czy państwowe? Moja opinia po pierwszym roku w przedszkolu.

Autor: Basia Smoter


Wczoraj moje dziecko rozpoczęło dwutygodniowe wakacje w przedszkolu. Tak dwutygodniowe a nie dwumiesięczne. Olafek chodzi do prywatnego przedszkola, zapisaliśmy go jak jeszcze nie miał 3 lat. Dziś trochę matczyny wpis o tym dlaczego wybraliśmy akurat to przedszkole. Jak radził sobie mój dwulatek, który był non-stop przy mamie w nowym otoczeniu z nowymi “ciociami”. Jeśli zastanawiasz się – czy zapisać dziecko do przedszkola? Przeczytaj, może to rozwieje Twoje wątpliwości – ale pamiętaj, że tak naprawdę każde dziecko jest inne i ma inny temperament. 



przedszkole prywatne opinie







 


 




Przedszkole państwowe czy prywatne? Opinie


 


Do jakiego przedszkola zapisać dziecko: państwowego czy prywatnego? My z mężem wybraliśmy prywatne, ponieważ to do którego chodzi Olafek miało wyższy standard niż państwowe. W mojej wsi państwowe przedszkole wygląda okropnie i nie wydaje mi się żeby dzieciaki bawiące się w tamtym ogrodzie były bezpieczne, ale wiadomo jak się ma coś stać, to nawet podczas wyjścia z samochodu można złamać nogę. Drugim faktem dlaczego wybraliśmy przedszkole prywatne było to, że do państwowego przedszkola byśmy się nie dostali. Z perspektywy czasu wiem, że wybór niepublicznego przedszkola do którego chodzi Olaf był właściwym wyborem. Godziny otwarcia przedszkola 6.30 – 17. Przemiłe ciocie – w naszym przedszkolu dzieciaki do opiekunek nie zwracają się “Proszę Pani” a “Ciociu”. Jest to genialne bo przez to przedszkole jest bardziej przyjazne i nie ma tego dystansu, tej odległości miedzy dzieckiem a opiekunką. Panią może być Pani na poczcie, ale ktoś kto spędza z Twoim dzieckiem pół dnia jest dla niego niewątpliwie kimś bliższym. Przedszkole zadziwiło mnie ogromnie masą zajęć dla dzieciaków.  Wiem z opowiadań, że nie w każdym przedszkolu tak jest że do przedszkola przychodzą, goście którzy opowiadają o swoich zawodach i jest masa aktywnych zajęć m.in wspólne robienie posiłków, a dzieciaki nie są pozostawione – “Bawcie się same przez 8 godzin” .  


  




Czy zapisać 2,5 latka do przedszkola?


 


Miałam ogromny dylemat czy zapisać Olafka do przedszkola, czy to nie za wcześnie i czy da sobie radę – bo przecież był zawsze ze mną. Końcem końców w przedszkolu przyjął się idealnie – aż byłam w szoku, że dziecko które cały czas jest przy mamie i rzadko kiedy chciało zostać z kimś innym do przedszkola chodzi z wielkim entuzjazmem. A do tej pory jak przychodzę po niego o 16.30 słyszę – “O nie, jeszcze się nie pobawiłem”. Wiadomo czasami są kryzysy, że jest marudny i niewyspany i się mu po prostu nie chce iść do przedszkola, ale gdy przyjdę po niego zawsze muszę czekać bo nie chce wracać do domu:). 


  





Z Olafkiem bardzo dużo czytamy bajek i wierszy. Pewnej nocy czytamy wiersz o samolocie i było tam napisane m.in że, kto zna angielski może porozmawiać ze Stewardessa na to mój niespełna trzy letni syn – “Mama ja umiem angielski”. Ja w czystym szoku – bo przecież go niczego nie uczyłam. Z lekkim uśmiechem powiedziałam mu: “No to słucham”, no i usłyszałam “Łan, tu, fri, fo, fajf, six, seven, ej, nain, ten” – byłam pod wrażeniem. Powiedział mi, że nauczyła go tego ciocia. Brawo :). Po raz kolejny przekonałam się, że posłanie go do przedszkola było świetną decyzją. 





 


Czy zgodzić się na fotografowanie dziecka w przedszkolu?


 


Prowadzenie Fanpage przez przedszkola jest bardzo popularne, rodzice wiedzą co dzieje się w przedszkolu – jakie dzieciaki mają zajęcia. Fanpage służy do świetnej komunikacji na linii rodzic – przedszkole. Ale czy muszą tam być zdjęcia dzieciaków? Jako, że ja “pracuje w internecie” i bardzo szanuję prywatność mojego synka nie wiedziałam co zrobić – zgadzać się, czy się nie zgadzać? Zgodziłam się i się bardzo cieszę, mamy przez to masę wywołanych zdjęć, które będą niezastąpioną pamiątką przedszkolnych lat i przyjaźni.


 




Jedzenie w przedszkolu.


 


Gdybym pisała ten wpis w pierwszych miesiącach przedszkola napisałabym, że Olafek je wszystko z dokładkami – tak było. Ale był też ostatnio taki tydzień gdzie nic nie chciał jeść tylko pił i wyjadał ziemniaki z zupy. Nie wiem, może to kwestia tego że były upały, może smaku a może po prostu nie chciało mu się jeść a zapychał się wodą. Zaczęłam się martwić, zobaczymy jak to będzie po powrocie z wakacji.





 


Jeśli macie dzieciaczki dajcie znać jak ten rok przedszkolny minął u Was? Jesteście zadowoleni z Waszych przeszkoli? A może przygotowujecie się do pierwszego roku w przedszkolu? Przedszkole państwowe czy prywatne?


 





> Park Miniatur Inwałd opinie. Czy warto wybrać się tam z przedszkolakiem? 


> Zamknąć dziecku toaletę przed nosem. Historia prawdziwa.


Cała prawda o programie 500zł na dziecko. Kto dostał najwięcej?


> Nieodpowiedzialni rodzice, krok od tragedii. Wadowice.


Program Projekt Lady, czy warto oglądać? Opinie i wnioski. Online.








 


Podobne posty

Napisz komentarz