6 kroków kosmetycznego remanentu

Autor: Basia Smoter
82 komentarze
Początek roku to idealna pora na remanent w toaletce.  Dziś kilka wskazówek dotyczących noworocznego uporządkowania kosmetyków.
1. Kiedy ostatni raz przeglądałyście swoje kosmetyki patrząc na ich termin zużycia ?  Pamiętaj, że przeterminowane kosmetyki wyrządzą Ci więcej szkód niż pożytku.

2. Zdolność kosmetyku do użycia to nie tylko mieszczenie się w ramach “najlepiej zużyć przed”. Nie zapomnijmy o oznaczeniu terminu ważności kosmetyku od otwarcia. Dla przykładu: jeśli ten krem otworzyłaś dziś, to będziesz go mogła używać przez  6 miesięcy a później nadaje się do wyrzucenia.

3.  Opisz kosmetyki. Na karteczkach samoprzylepnych opisz miesiąc otwarcia kosmetyku i umieść je na kosmetykach. Pomoże Ci to w kolejnym remanencie.

4. Selekcjonuj. Zastanów się czy na pewno potrzebujesz mieć 5 otwartych podkładów i 6 kremów na noc. Zostaw sobie te z których naprawdę korzystasz a resztą….

5. Podziel się. Czasami ciężko jest rozstać się z kosmetykami ale jeśli wiesz, że nie jesteś w stanie zużyć kremu pod oczy bo używasz dwóch a trzeci, który jest w zapasie będzie przeterminowany za miesiąc – oddaj komuś aby przez ten miesiąc chociaż on miał z niego pożytek.

6. Umyj pędzle i gąbki do makijażu. Po wyschnięciu schowaj je do etui , kosmetyczki czy szuflady. Pozostawione na biurku będą gromadziły kurz.


Uffff ja już dobrnęłam do końca remanentu a Ty?
Buziaki, Basia.

Podobne posty

82 komentarze

Anya 5 stycznia 2015 - 19:45

muszę w końcu przeglądnąć moje kosmetyki i zrobić w nich porządek 🙂

Odpowiedz
Kosmetyczna Obsesja 5 stycznia 2015 - 19:46

Stosuję się do takich zasad, dzięki temu unikam chaosu :P.

Odpowiedz
Strudelka 111 5 stycznia 2015 - 19:51

Kosmetyki przeglądam raz na jakiś czas, jednak faktycznie, zdarza mi się zapomnieć zapisać datę rozpoczęcia stosowania. Ostatnio zapisałam ją na tekturowym opakowaniu kosmetyku po czym o tym zapomniałam i je wyrzuciłam 😉 Trochę i jeszcze brakuje do 100% organizacji kosmetycznej 😉

Odpowiedz
Justyna Wiśniewska 5 stycznia 2015 - 19:55

Ja swój robiłam ostatnio 😉

Odpowiedz
myszeczka943 5 stycznia 2015 - 21:22

Świetny i przydatny post 🙂 z pewnością wykorzystam rady !!!
Pozdrawiam

Odpowiedz
Dominika 5 stycznia 2015 - 21:22

Dobrze, że u mnie wszystko na bieżąco 🙂 Aczkolwiek jakiś czas temu miałam całe mnóstwo rzeczy po terminie jak i tych niepotrzebnych.

Odpowiedz
Isabell 5 stycznia 2015 - 21:33

Ja musze umyć pędzle!

Odpowiedz
blonde hair doll 5 stycznia 2015 - 21:34

ja go palnuje ale na przyszły miesiąc co związane będzie z wymianą mebli 😀

Odpowiedz
Monika N 5 stycznia 2015 - 21:57

Ja co jakiś czas sprawdzam terminy ważności kosmetyków, no ale mam niestety problem z tymi otwartymi, bo nigdy nie wiem kiedy je otworzyłam, więc nie wiem ile im jeszcze czasu zostało 😛 Chyba będę musiała zacząć przyklejać naklejki z datami 😀

Odpowiedz
Agata Pawlak 5 stycznia 2015 - 22:02

dobrze, że przypomniałaś – muszę umyć pędzelki 🙂 a na pierwszym zdjęciu widzę Oillan pod oczka – ja już niestety z niego zrezygnowałam, kończę opakowanie i czekam na Dermedic 🙂

Odpowiedz
Magdalena Sobol 5 stycznia 2015 - 22:12

Dobry pomysł z tymi datami na karteczkach. Najdłużej leżą u mnie cienie do powiek i pomadki i zawsze szkoda mi ich wyrzucić.

Odpowiedz
Deniq 5 stycznia 2015 - 22:16

Też przylepiam karteczki na kosmetykach i zabezpieczam taśmą albo zapisuje pod lub z boku markerem 🙂

Odpowiedz
Hania Banasiak 5 stycznia 2015 - 22:27

ja robię taki co 3 miesiące:) pomaga to usystematyzować zużycia i nie pozwala by cokolwiek się zmarnowało:)

Odpowiedz
Life with fashion 5 stycznia 2015 - 22:32

Oo swietny pomysl z tymi samoprzylepnymi karteczkami 😉

Odpowiedz
Agnieszka Bluszczu 5 stycznia 2015 - 22:48

Chyba powinnam zrobić porządki :))

Odpowiedz
Iwona Gold 5 stycznia 2015 - 23:03

Ja wiem mniej więcej, ile życia zostało każdemu z moich kosmetyków i wyrzucam je w odpowiednim momencie. Cienie do powiek trzymam maksymalnie 2 lata, dlatego nie kupuję ich tak dużo (mam tylko 2 paletki). Część kosmetyków oddaję siostrze, która zużywa je błyskawicznie (oczywiście nie są przeterminowane:) )

Odpowiedz
katarzyna.marika 5 stycznia 2015 - 23:26

Ja swojego remanentu w kosmetykach kolorowych jeszcze nie zrobiłam. Ogarnęłam pielęgnacje i to mnie bardzo cieszy, bo wiem, że mam zapasy, a to powoduje, że omijam łukiem pielęgnacyjne części drogerii. Z kolorówką jest gorzej, bo ciężej się z nią rozstać. Staram się co jakiś czas przeglądać zapasy i oddawać lub wyrzucać to, czego nie używam. Nie umiem się jedynie rozstać ze swoimi paletkami Sleek'a. Mam do nich sentyment mimo, że niektóre z nich używam naprawdę rzadko.

Odpowiedz
Klaudyna Związek 6 stycznia 2015 - 00:29

Ja właśnie dzisiaj wróciłam z Ikei z szufladkami na kremiki i inne kosmetyki 🙂 Tak sobie je przejrzałam układając i… cóż, czas zastosować się do Twoich rad. Największy problem mam z podkładami – chyba 7 w użyciu. Sęk jednak w tym, że w różne dni moja cera potrzebuje różnych podkładów, taka z niej kapryśna dama… Ale podpunkty o kremach wezmę pod uwagę, bo naprawdę trochę za dużo mam otwartych… Zawsze jak dostanę coś nowego, to kusi mnie to wypróbować :C

Odpowiedz
KukuMuniu 6 stycznia 2015 - 02:36

Mi by się przydała jakaś mała komódka czy jakieś konkretne miejsce w domu, gdzie bym się malowała, bo tak to muszę porządkować moje kosmetyki w kółko, bo non stop je gdzieś przestawiam 🙂

Odpowiedz
Katarzyna Górska 6 stycznia 2015 - 06:29

Świetne rady – wielkie dzięki:) Sama się kilka razy przyłapałam na chomikowaniu kosmetyków… w końcu tym czym mogłam obdarowałam bliskich i znajomych 🙂

Odpowiedz
Caise 6 stycznia 2015 - 08:25

dobre rady:) ja przeglądam swoje kosmetyki co miesiąc

Odpowiedz
Beat The Boredom 6 stycznia 2015 - 08:47

Fajne porady! 🙂 Na pewno skorzystam z nich, bo zawsze mam problem z organizacją kosmetyków… 😀

Odpowiedz
CarolineB 6 stycznia 2015 - 09:03

dobry pomysł z oznaczeniami kiedy zostały otworzone produkty:)

Odpowiedz
zatrzymacpiekno.blogspot.com 6 stycznia 2015 - 10:31

ojjj to prawda porządki w kosmetykach przede mną….

Odpowiedz
Ann Emilia 6 stycznia 2015 - 10:50

O, muszę zrobić taki remanent;) wiele przeglądania nie mam, raczej mam po 1 sztuce każdego kosmetyku:)

Odpowiedz
Karolina Kozdrowiecka 6 stycznia 2015 - 10:58

Ja też muszę zrobić porządki. Trochę kosmetyków mi przybyło 🙂

Odpowiedz
Kosmetyki Panny Joanny 6 stycznia 2015 - 11:03

moje zapasy kosmetyczne przeglądam 4 razy w roku, nie zaznaczam, nie zapisuje daty otwarcie produktu, ponieważ preferuję minimalizm i stosuję jeden, dwa produkty z danej kategorii i dopiero po ich zużyciu otwieram następny produkt, czyli staram się zużywać wszystko na bieżąco

Odpowiedz
Double Identity 6 stycznia 2015 - 12:43

O… Przypomniałaś mi, że powinnam umyć pędzle …. Dzięki 🙂

Odpowiedz
Dominika Ka 6 stycznia 2015 - 12:48

Bardzo podoba mi się pomysł z naklejkami z terminem otwarcia, muszę tak robić bo nigdy nie wiem, kiedy otworzyłam i ile mogę używać go jeszcze 🙂

Odpowiedz
BasiaSmoter 6 stycznia 2015 - 13:17

Czasami trzeba 🙂

Odpowiedz
BasiaSmoter 6 stycznia 2015 - 13:18

Oj nie ma nic gorszego niż chaos w toaletce. Walające sie kosmetyki po szufladach….

Odpowiedz
BasiaSmoter 6 stycznia 2015 - 13:18

Powodzenia 😉

Odpowiedz
BasiaSmoter 6 stycznia 2015 - 13:18

Ile kosmetyków poszło do wyrzucenia ?;)

Odpowiedz
BasiaSmoter 6 stycznia 2015 - 13:18

Polecam <3

Odpowiedz
BasiaSmoter 6 stycznia 2015 - 13:19

Praktyka czyni mistrza 😉

Odpowiedz
BasiaSmoter 6 stycznia 2015 - 13:19

Karteczki są niezastąpione 🙂

Odpowiedz
BasiaSmoter 6 stycznia 2015 - 13:19

Wychodzi na to, że jesteś idealna 🙂

Odpowiedz
BasiaSmoter 6 stycznia 2015 - 13:20

Polecam 🙂 Buziaki ;*

Odpowiedz
BasiaSmoter 6 stycznia 2015 - 13:20

To chodzi tak falami ;p

Odpowiedz
BasiaSmoter 6 stycznia 2015 - 13:20

🙂 Czym myjesz ?

Odpowiedz
BasiaSmoter 6 stycznia 2015 - 13:21

ojjj mnie też czeka wymiana mebli 🙂 Już się nie mogę doczekać 🙂

Odpowiedz
BasiaSmoter 6 stycznia 2015 - 13:22

Naklejki polecam !! 🙂

Odpowiedz
BasiaSmoter 6 stycznia 2015 - 13:25

Ja też jestem taka sentymentalna do rzeczy i tak mam całą szafę ciuchów w których nie chodzę bo szkoda mi je wyrzucić ;/

Odpowiedz
Rincewind99 6 stycznia 2015 - 13:51

Ja na bieżąco spisuję daty wazności posiadanych przeze mnie kosmetykow, dzięki temu nic sie nie przeterminowuje 🙂

Odpowiedz
By Carol 6 stycznia 2015 - 14:02

Ja muszę ogarnąć zapasy 😀

Odpowiedz
Isabell 6 stycznia 2015 - 15:39

Żelem do mycia twarzy La Roche Posay
U mnie się sprawdza 😉

Odpowiedz
Goodforyou blog 6 stycznia 2015 - 15:48

Świetne porady. Ja stosuję minimalizm kosmetyczny i nie gromadzę już gigantycznych zapasów. Pierwszy remanent wyglądał tak, że 3/4 kosmetyków pooddawałam lub wyrzuciłam jeśli do niczego się nie nadawały:P

Odpowiedz
Emilia 6 stycznia 2015 - 18:11

Ciekawe porady, muszę znowu swoje kosmetyki posprawdzać 🙂

Odpowiedz
ESM Beauty 6 stycznia 2015 - 18:36

Staram sie tak co pol roku robić przeglqd 😀 jak otwieram jakis kosmetyk wpisuje datę do notesu 😉

Odpowiedz
Ada Szczepańska 6 stycznia 2015 - 20:33

robię takie porządki dość często u siebie, ze względu na to, że mam coraz więcej tych kosmetyków i jak na razie nie kupuję póki nie zużyję tych co już posiadam 🙂

Odpowiedz
Marta Żak 6 stycznia 2015 - 21:34

Ja mam specjalny arkusz z datami pielęgnacji do ciała. To do twarzy staram się zużywać regularnie, bo też mam tego sporo mniej. Podkładów otwartych mam z 20! Ale kocham podkłady, używam na zmianę i nie wyobrażam sobie nie mieć wyboru 🙂

Odpowiedz
Southgirl 6 stycznia 2015 - 22:21

Co do podkładów, podpisuję się pod wypowiedzią Marti dwoma łapkami 🙂

Odpowiedz
Southgirl 6 stycznia 2015 - 22:24

Ps. Dołączyłam do obsów, bo podoba mi się u Ciebie, pozdrawiam 🙂

Odpowiedz
Marta Żak 6 stycznia 2015 - 22:27

Tak jest! Mądre umysły myślą podobnie Asieńko! 😀 ha!

Odpowiedz
kosmetyczkapelnacudow 7 stycznia 2015 - 02:06

Zawsze najpierw zużywam kosmetyki najwcześniej otwarte. Wiadomo , czasem te 4 kremy pod oczy kuszą, ale staram się zachować logikę przy otwieraniu nowych produktów 😉 Jedynie pielegnacja ciała jest u mnie w zbyt dużej ilości pootwierana 😉

Odpowiedz
Orchidea magia piękna 7 stycznia 2015 - 07:59

ja tez staram sie nie otwierac 50 produktow jednoczesnie. Teraz zuzywam zapasy 🙂

Odpowiedz
Kamila 7 stycznia 2015 - 14:50

No ja żużywam zapasy a na bierząco wyrzucam jak coś się przeterminuje i na szczęście daję sobie radę na razie, a twoje rady są bardzo przydatne 🙂

Odpowiedz
Angelika Ś. 7 stycznia 2015 - 15:41

moim zapasom kosmetycznym przydałby się porządny remanent, ostatni raz robiłam przegląd chyba w październiku, ale i tak tylko w kosmetykach do makijażu

Odpowiedz
Agata Samulak 7 stycznia 2015 - 16:12

Oj iloma kosmetykami ja się dzielę! Gdybym tego nie robiła, bym utonęła w nich!

Odpowiedz
Kosmetykoholiczka bloguje 7 stycznia 2015 - 16:14

Bardzo przydatny post! Biorę się za przeglądanie terminów przydatności! 🙂

Odpowiedz
Angelica 7 stycznia 2015 - 16:30

Kuszą mnie produkty Pat&Rub jak będe w PL na pewno się w nie zaopatrze
Angelika ♥
BurningBlonde

Odpowiedz
Ciekawska Magdalena 7 stycznia 2015 - 17:05

remament już za mną hi hi teraz staram się już nic nie kupować ;D

Odpowiedz
Me. Makeup. Now 7 stycznia 2015 - 19:47

Ja też pod koniec zeszłego roku, przeglądając swoje kosmetyki zauważyłam, że mam mnóstwo kosmetyków kupionych "bo fajne", "bo przecena, wypróbuję", a potem nie mam miejsca na nowe kosmetyki. To trochę jak z kobiecą szafą – nowe ubrania się nie mieszczą, a połowy rzeczy z szafy i tak nie ubieramy 😉

Odpowiedz
rzepka.blogspot.com 7 stycznia 2015 - 21:11

Uwielbiam mieć uporządkowane kosmetyki. Daje mi to poczucie bezpieczeństwa i obawiać się nie muszę,że kiedy coś mi będzie potrzebne w panice będę tego szukać.

Odpowiedz
InspiYear 7 stycznia 2015 - 21:16

Post idealny. Żeby wszystkie kosmetykomaniaczki miały takie podejście 😉

Odpowiedz
sonia 7 stycznia 2015 - 21:19

love ur blog!

kisses, sonia
http://soniasofianidou.blogspot.de

Odpowiedz
Ania 8 stycznia 2015 - 12:18

ja oddaję sporą część swoich kosmetyków, bo szkoda żeby miały się zepsuć – skoro mogą komuś jeszcze służyć, zazwyczaj moja mama i tescowa dziedziczą sporą dawkę kosmetykow pielęgnacyjnych, a kolorówkę kuzynka

Odpowiedz
Yzma87 8 stycznia 2015 - 18:29

Staram się to wszystko robić na bieżąco, choć różnie to u mnie bywa 😉

Odpowiedz
Martyna P. 8 stycznia 2015 - 19:59

Świetny post- przypominajka. Muszę też zajrzeć do swoich zasobów 😀

Odpowiedz
Wizaż Marzena Bartosz 8 stycznia 2015 - 20:19

U mnie zawsze wszytko na bieżąco:)

Odpowiedz
Monika Ch 8 stycznia 2015 - 20:47

Tez sie staram uzywac na bieżąco ale nie zawsze z tym wykańczaniem jest równo w terminie ale zawsze na datę ważności patrzę kiedy kupuje kosmetyki

Odpowiedz
Sweet Chilli 8 stycznia 2015 - 21:13

Bardzo fajny post! ja swoich kosmetyków nie "taguje" ale dat pilnuję 😛

Odpowiedz
rogaczki 13 stycznia 2015 - 00:32

U mnie takie przeglądy są regularne 🙂 Lubię mieć porządek w kosmetykach, więc rzadko zdarza mi się trafić na coś starego czy otwrtego i odstawionego do szafki na długie miesiące 🙂
pozdrawiam, A

Odpowiedz
the Cieniu 14 stycznia 2015 - 20:44

Całe szczęście ja nie mam zapasów kosmetycznych, więc jeszcze nic mi się nie przeterminowało, wszystko zużywam na bieżąco. A mój remantent to poprostu zwykłe sprzątanie, czyli układanie rzeczy na swoich miejscach + porządne mycie pędzli 🙂 Niemniej jednak zdarzało mi się oddawać niepasujące kosmetyki, to zawsze dobry sposób, podobnie z ubraniami

Odpowiedz
Paula Puto 20 stycznia 2015 - 00:19

Bardzo fajny blog !!! Szkoda, że dopiero teraz go znalazłam !!! Od dziś obserwuję 🙂 !

Odpowiedz
My strawberry fields 20 stycznia 2015 - 15:42

U mnie na szczęście w kosmetykach zawsze panuje względny ład i porządek 🙂

Odpowiedz
scarlet23 . 20 stycznia 2015 - 16:57

Zaczęłam właśnie porządki w kosmetykach …………

Odpowiedz
Angelika K 21 stycznia 2015 - 11:25

Remament jest jeszcze przede mną. 😉
Pozrawiam. **

Odpowiedz
MAZGOO . 22 stycznia 2015 - 11:35

o ! właśnie o tym napisałam wczoraj notkę 🙂 o długości przechowywanych kosmetyków, co i na jak długo powinno zasilać nasze kosmetyczki 🙂

Odpowiedz
Eveline Bison 9 lutego 2015 - 19:11

Gubię się kiedy mam zbyt dużo kosmetyków na swojej toaletce;) Dlatego jeśli zdarza mi się poczynić zapasy, to zwykle są to "hermetycznie" zapakowane/zafoliowane kosmetyki, do których nie dociera powietrze. Ale muszę posprawdzać czy nie oddać w dobre rece kilku kosmetyków, zwłaszcza, że moja skóra zmieniła się z mieszanej/tłustej w normalną/suchą i część już mi nie służy.

Odpowiedz
Vivienne 26 lutego 2015 - 10:54

świetny pomysł na oznaczanie kosmetyków karteczkami 🙂

Odpowiedz
Asertywna Blog 4 marca 2015 - 22:44

Bardzo przydatne porady 🙂 + napisałam Ci @ jak możesz to w wolnej chwili zobacz 🙂

Odpowiedz

Napisz komentarz