Idealne orzeźwienie, Skin&Tonic London Steam Clean – oczyszczający balsam pielęgnacyjny

Autor: Basia Smoter
0 komentarz
Tak jak zapowiedziałam na moim Instagramie przyszła pora na to abym opowiedziała Wam kilka słów o oczyszczającym balsamie pielęgnacyjnym Skin&Tonic London Steam Clean. Przyznam, że dla mnie samej, oczyszczanie twarzy balsamem to nowość. A jak wiadomo – uwielbiam poznawać nowości. Wy również?
   
Ten oczyszczający balsam pielęgnacyjny został przygotowany na bazie wyciągu z brytyjskiego ostu, wzbogacony aromatycznym i orzeźwiającym skórę olejkiem z eukaliptusa i mięty. Pomaga odświeżyć i odmłodzić matową, zmęczoną skórę dodając jej blasku. 

Skład balsamu oczyszczającego Skin&Tonic London jest BO-SKI. Same zobaczcie – Cera Alba (wosk pszczeli), Vitis Vinifera (olejek z pestek winogron), Tinctorius (olejek z ostu), Borago Officinalis (olejek z ogórecznika), Eukaliptus globulus (olejek eukaliptusowy), Mentha spicata (olejek z mięty). Wszystkie te składniki są organiczne i posiadają certyfikaty. Więc mamy do czynienia z 100% naturalnym kosmetykiem
Wiem, że kupując go w organicall.pl w zestawie do niego dostajecie organiczną bawełnianą ściereczkę, którą mogłyście poznać i jednocześnie wygrać we wpisie: Poznaj 16 powodów dla których wybrałam organiczną ściereczkę do mycia twarzy Skin&Tonic London
   
Jeśli cenicie sobie kosmetyki organiczne  najwyższej jakości, musicie się z nim bliżej poznać. A dlaczego? Popatrzmy na właściwości. Właściwości wosku pszczelego – bakteriobójczy oraz wygładzający. Zawiera w sobie mnóstwo protein, witaminy oraz cennych soli mineralne – co sprawia, że działa cuda bez względu na rodzaj twojej skóry. 
Kolejny produkt w składzie to olej z pestek winogron. Olej ten nasza skóra wchłania całkowicie. Posiada właściwości kojące i łagodzące. Nawilża skórę i ją wygładza, przyśpiesza również regenerację naskórka. Ale najważniejsze –  wzmacnia naturalną barierę ochronną skóry, przywraca odpowiednie pH, działa przeciwzapalnie i przeciwdziała powstaniu zaskórników.
Mogłabym Wam rozpisać tak, każdy ze składników balsamu. Ale w dwóch zdaniach – Skład balsamu pozwala naszej skórze na wchłonięcie maksymalnie jak największej ilości witamin i składników mineralny. Idealnie radzi sobie z wszelkimi zmianami skórnymi, odżywia i ujędrnia skórę, wzmacnia również jej warstwę lipidową.
  
Ten uniwersalny balsam ma 3 różne zastosowania:
1) Wmasuj niewielką ilość balsamu w skórę dłoni i twarzy i/lub szyi. Zanurz ściereczkę do twarzy z bawełny organicznej w ciepłej wodzie, ułóż ją na twarzy i poczekaj minutę aby aktywować działanie olejków eterycznych. Oddychaj głęboko i oczyścić skórę.
2) Ta metoda oczyszczania sprawdza się również w demakijażu
3) Nałożyć niewielką ilość balsamu na suche usta i suche fragmenty skóry aby ją odżywić i ukoić.

Bardzo podoba mi się to, że oczyszczając skórę zapewniam jej już na starcie maksymalną dawkę odżywienia. A dodatkowo działa również aromaterapia. Uwierzcie mi: zapach eukaliptusa i mięty, gdy na termometrach widzimy 36 stopni to bezcenne uczucie – raj. A jak powszechnie wiadomo: w naturze siła – więc ja polecam z czystym sercem ten cudowny naturalny kosmetyk.


Podobne posty

Napisz komentarz